Cynamonowe Swiaty nie powinny istniec.
Cynamonowe Swiaty nie powinny przenikac sie z rzeczywistoscia.
Cynamonowe Swiaty, juz dawno powinny zniknac bez slowa, w przestrzeni gdzie bity i bajty scieraja sie miedzy soba, tancza, wiruja i pamietaja.
Cynamonowe swiaty nie maja prawa istniec.
Cynamonowy Świat ... odchodzi wraz z upływem cennych kropel Cynamonowego Czasu. Wskazówki przesuwają się powoli, wędrują nieubłaganie po tarczy Cynamonowego Zegara. Na zewnątrz, od wewnątrz zmienia się wszystko i zmieniają się wszyscy. I Cynamonowy Książe i Cynamonowy Kot i sama Cynamonowa Księżniczka. Nawet Cynamonowy Bóg niechętnie i opornie przemierza Cynamonowe Światy.
Poza tym, nic się nie zmieniło, w zimie ziemię otulają Cynamonowe Płatki Śniegu, wiosną zaś Cynamonowa Jabłoń wypuszcza pierwsze listki. Wszystko to dzieje się jakby obok, jakby daleko, jakby bezwiednie. Tak samo bezwiednie jak poruszają się wskazówki Zegara na Cynamonowej Tarczy.
Można pomysleć, że jest w tym coś wiecznego, coś wszechobecnego. Że za sto lat Cynamonowy Świat nadal będzie czekał na słowa przelane przez drżące palce Cynamonowego Kronikarza, powoli wsiąkające w ziemię, budzące Cynamonowy Świat do życia.
Może wtedy znów pojawią się Koty i Księżniczki i Książęta. Drogi znów zacznie przemierzać Wędrowiec a Cynamonowy Bóg będzie drapał brudnego psiaka za uszami.
Czy archiwum nadal zachowuje sie w sposów irracjonalny. W zasadzie co nam szkodzi?
Dobrze wiedziec, że czas można zatrzymać ...
Konczy sie na 2005 roku ... chyba czas sie zbierac ... albo uwstecznic ?
skomentuj (0)